15. M. II

Marzec 17, 2009 at 16:00 (Do M., Listy) (, , , , )

Kochany M.!

Niepokoję się. Tym razem na poważnie.
Co się z Tobą dzieje? Czemu nie dajesz znaku życia? Dzwonię dwa razy dziennie i nikt nikt nie odbiera. Piszę sms-y i dostaję jedynie powiadomienia o dostarczeniu wiadomości…
Czy zrobiłam coś nie tak, jak powinnam? Czymś Cię uraziłam, zraniłam? Byłam w czwartek u Ciebie i nikogo nie było w mieszkaniu. A może nie chciałeś nikogo widzieć? Albo tylko mnie nie?
Martwię się, powaga. Wiesz, że w razie problemów pomogłabym Tobie, jak tylko potrafię.

Trzymaj się mocno.

Całuję,
Cineva, nu eu

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

3. M. I

Marzec 3, 2009 at 0:03 (Do M., Listy) (, , , , , , , )

Kochany M.!

Mam nadzieję, że ten list zostanie Cię w dobrym zdrowiu.

Przepraszam, że tak długo milczałam – szkoła i inne, podobne “głupoty” pochłaniają więcej czasu, niż bym sobie tego życzyła. Brakuje mi naszych środowych spotkań. Przy Tobie czas zwalniał, a herbata smakowała tak słodko…

Ale do rzeczy. Otrzymałam niedawno przykrą i niepokojącą wiadomość i nie wiem, jak mam ją traktować. To prawda, że rozstałeś się z Iulią? Wiesz, że nie jestem jedną z tych, które wtrącają się w czyjeś całkiem prywatne sprawy; chciałabym tylko, byś pamiętał, że zawsze jestem blisko, gotowa pomóc. Jeśli to prawda, co piszą na Wasz temat, to bardzo Ci współczuję.

Gdybyś chciał pogadać, wyżalić się, poszukać pomocy, czy po prostu przebywać w towarzystwie kogoś, kto Cię bardzo dobrze rozumie, zadzwoń. Daj mi jakikolwiek znak – masz przecież mój numer i wiesz, gdzie można mnie spotkać. Jeśli jednak to tylko głupie i krzywdzące plotki, to przepraszam, że zawracam Ci głowę :) Niemniej, i tak zadzwoń, chciałabym wiedzieć, czy wszystko gra.

Z gorącymi pozdrowieniami i wielką dawką pozytywnej energii,
Cineva, nu eu
aka Lilcat

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.