14. D. III
Marzec 16, 2009 at 10:30 (Do D., Listy) (D., egocentryzm, egoizm, Jowisz, list, prawda, scrisoare privat, serce, spacer)
Drogi D.,
podobno nie jesteś czuły. Podobno nie interesują Cię inni, dopóki nic od nich nie chcesz, a Twój egoizm i egocentryzm rozmiarami dorównują Jowiszowi. Podobno w życiu tylko chłodno kalkulujesz, nie bacząc na emocje. Podobno możesz się pod tymi stwierdzeniami podpisać, obiema rękami. A jednocześnie – podobno – z jakiegoś powodu chcesz wiedzieć, co wczoraj robiłam. I nie chodzi bynajmniej o moje śniadanie, prysznic, obiad czy kolację. Ale o to, co robiłam pomiędzy nimi.
Oficjalnie – siedziałam w domu. Była niedziela, co lepszego miałam robić? Oficjalnie uczyłam się, odrabiałam lekcje, usiłowałam sprzątnąć pokój.
A nieoficjalnie… hm, no cóż. Ciężko to jakoś jednoznacznie określić, choć ja nazywam to “testowaniem sprzętu do ratownictwa wysokogórskiego”. Do tego spacerowałam. Biegałam. Tańczyłam. Śpiewałam. I bardzo miło spędziłam czas. Nie sama.
Nic więcej nie musisz wiedzieć – poza faktem, że Twoje szelki z tego super-mega-tajnego materiału są w stanie utrzymać niemal 80-kilogramowego mężczyznę przy prędkości przekraczającej 360km/h. I że to było bardzo zabawne.
Nie śmiej się. Nie pukaj się w czoło.
Ja to wszystko traktuję bardzo poważnie. Tak bardzo, że na dniach dostaniesz kompletny raport, z wyliczeniami i w ogóle… Ale raporty nigdy nie obejmują uczuć. Może to i lepiej?
Bo tak, jestem szczęśliwa.
Zawsze Twoja,
Cineva, nu eu
6. R. I
Marzec 5, 2009 at 19:19 (Do R., Listy) (książki, kwiatki, list, prawda, R., samotność, scrisoare privat, serce, smutek)
Nie-taki-znowu-drogi R.!
Wyślę serca, gdy kocham. Wyślę kwiatki, gdy lubię. Szpilkę, gdy zostanę zraniona i pustą kartkę, gdy milczę w wściekłości.
W tej chwili nie kwalifikujesz się do żadnej kategorii. Dlatego dostaniesz list.
Nie milczysz i nie unikasz mnie dłużej niż trzy tygodnie – z regularnością szwajcarskiego zegarka. Nie skąpisz komplementów, pamiętasz o ważnych dla mnie wydarzeniach. Ale też nie jesteś do końca ze mną szczery. Nie słyszę z Twoich ust całej Prawdy, jedynie Wyjaśnienia, choć na szczęście bez owiec i smoków.
Mógłbyś się na coś zdecydować.
Wiem, to trudne, ale pomyśl tylko: nawet nie potrafię nazwać moich uczuć do Ciebie!
Nie wiem, na czym stoję Ja, na czym Ty i na ile to jest coś wspólnego. Mieszkasz w ogóle w tej samej rzeczywistości co ja? Bo mam czasem wrażenie, że nie. I że pewne sprawy u Ciebie w świecie załatwia się inaczej. Gorzej i mniej taktownie – z mojego punktu widzenia.
Już nawet nie chcę czytać z Tobą książek…
Wróć do mnie albo odejdź zupełnie.
O niczym innym nie marzę.
Chyba, że znajdziesz inne, bardziej humanitarne, rozwiązanie.
Już-nie-Twoja,
Cineva, nu eu
aka Mona lista